SP Bibice

Utracone dzieciństwo, okupacyjna młodość… Niezwykłe spotkanie w Bibicach.

Utracone dzieciństwo, okupacyjna młodość… Niezwykłe spotkanie w Bibicach.

            W Szkole Podstawowej w Bibicach odbyło się spotkanie z seniorami, mieszkańcami naszej Małej Ojczyzny. To już kolejna wizyta gości, którzy na zaproszenie Dyrekcji szkoły zawitali, aby podzielić się swoimi wspomnieniami, doświadczeniami z lat II wojny światowej. Pan Marian Jeleń i pan Zdzisław Sierant – świadkowie wojny i wielu wydarzeń z tego okresu, które rozgrywały się na ich oczach w Węgrzcach i Bibicach, dzisiaj ze wzruszeniem powracali do dni sprzed 80. lat.

            Spotkanie z młodzieżą klas ósmych i przedstawicieli klas siódmych i szóstych zorganizowano w dniu 80. rocznicy napaści sowieckiej na Rzeczpospolitą. Pamiętny 17 września 1939 roku przeszedł do historii pod nazwą: noża w plecy. Pierwszy cios zadały hitlerowskie Niemcy1. września, kolejny, zaledwie dwa tygodnie później, Polska otrzymała od Związku Radzieckiego, który złamał wcześniejsze postanowienia o nieagresji. Od tego czasu nasza ojczyzna stała się obszarem okupacji niemiecko – sowieckiej.

To dzisiejsze spotkanie odbyło się w ramach rozpoczętej innowacji pedagogicznej pod nazwą: Przerwany marsz… rozpoczętej 2 września 2019 r. w czasie inauguracji nowego roku szkolnego. W ciągu całego roku podjęte zostaną różne działania, mające na celu przybliżyć młodzieży okres wojny, przeżycia i postawy Dzieci Wojny, a przede wszystkim poznać świadków tej żywej historii. Tematem rozmowy z 17 września było utracone dzieciństwo i lata wojny spędzone w rodzinnych wsiach Węgrzcach i Bibicach.

            Zaproszeni goście opowiadali o pierwszych godzinach wybuchu wojny, kiedy sami będąc ośmioletnimi dziećmi, jak zwykle zajmowali się domowymi, czy polowymi pracami. Widząc o 6 00 rano niemieckie samoloty, które obserwowali do godzin południowych, nawet nie przypuszczali, że rozpoczęła się wojna. Pan Marian wspominał, że o tej porze Westerplatte już się broniło. W swojej wypowiedzi przywoływał wiersz K. I. Gałczyńskiego Pieśń o żołnierzach z Westerpatte. Nie zabrakło tu opowieści o zachowaniu się niemieckich i sowieckich żołnierzy, o konspiracyjnej działalności oddziałów Batalionów Chłopskich, w których służyła starsza siostra pana Mariana, będąc sanitariuszką. Pan Sierant wspominał, ile razy udało mu się uniknąć śmierci z rąk Sowietów czy Niemców. Opowiadał o budowie fortów i licznych okopów w Bibicach, które kopali ludzie schwytani w ulicznych łapankach w Krakowie. Całe to dzieciństwo było okraszone ogromnym strachem i niepewnością, jak przeżyć - czasem tylko o szklance mleka. Niemcy na potrzeby armii zabierali przymusowe kontyngenty w postaci wszelkich środków żywności. Jego dzieciństwo to często głód i pragnienie pokoju. Obaj panowie starali się uświadomić młodzieży, jak ciężko było przetrwać lata wojny i jednocześnie, oby nie przyszło im jej nigdy doświadczyć.

            Smutne, ale prawdziwe wspomnienia, wywołały ogromne wzruszenie wśród młodzieży. Uczniowie w ciszy i zadumie słuchali gości. Potem zadawali pytania, a na koniec oglądali liczne dokumenty piśmiennicze, które obaj panowie przynieśli na spotkanie. Były to świadectwa szkolne, wydane w dwu językach: po polsku i po niemiecku, zdjęcia z tego okresu, legitymacje jako dowody tożsamości i wiele innych.

              W sali teatralnej również zgromadzone zostały elementy piśmiennicze, np. świadectwa szkolne z 1938 i 1939 roku i te z 1940 roku, zdjęcia dzieci z tamtego okresu. Dzięki zaangażowaniu i pomocy p. Tadeusza Łyska, sołtysa Bibic, zostały na tę okazję wypożyczone z Kulturoteki z Bibic.  Można było tez zobaczyć bilety przejazdu, legitymacje wojskowe wydane po niemiecku z okresu okupacji.

            Spotkanie zakończono miłym akcentem w postaci podziękowania dla gości za udział w uroczystościach szkolnych, które wręczyli nauczyciele historii. Panowie seniorzy również nie kryli wzruszenia.

            Zapowiedziano sesję naukową z udziałem uczniów klas siódmych i ósmych, w czasie której będzie można zobaczyć wystąpienia młodzieży, prezentacje dotyczące historii gminy Zielonki i okolicznych miejscowości. Już dziś nasi goście przyjęli zaproszenie.

 Opracowanie:   Eliza Emerla